Bez deka mleka. Plastry o smaku Goudy

Nasza rekomendacja:
5.1 out of 6 stars (5,1 / 6)

Mleko i sery Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej z charakterystycznym znakiem łowiczanki w stylizowanym stroju ludowym są jednymi z najlepiej rozpoznawalnych produktów nabiałowych na rynku. I oto firma, której korzenie sięgają początków ubiegłego wieku wprowadza na rynek…produkty wegańskie! Jednym z nich są testowane przez nas Bez deka mleka. Plastry o smaku Goudy. Z jednej strony może się wydawać, że firma szuka źródeł zarobku na nowych rynkach zbytu, z drugiej zaś, któż inny jak właśnie nie firma mleczarska powinien produkować substytuty produktów nabiałowych? Jeżeli Zakłady Mięsne Sokołów produkują całkiem dobre pasty roślinne, to dlaczego spółdzielnia mleczarska nie miałaby produkować dobrych wegańskich odpowiedników serów. 

Nie ukrywam, że bardzo zainteresowała nas propozycja OSM Łowicz. Oferta Spółdzielni z Łowicza obejmuje sześć produktów. Są to cztery, nazwijmy je roboczo “żółte sery” i dwa “smarowidła”.  Już pierwszy kontakt z tymi produktami daje bardzo dobre wrażenia. Pomysł nazwania serii “Bez deka mleka” zachwycił nas. Mimo, że ich wygląd i sugestie zawarte w opisach jednoznacznie wskazują na to, że powinny być traktowane jako wegańskie substytuty serów, to ich nazwa nie prowokuje niepotrzebnych reakcji polityków 😉 To dobry krok we właściwą stronę. Patrząc na “Seryo” Mlecznych Braci czy “Bez deka mleka” OSM Łowicz, dochodzimy do wniosku, że nie ma potrzeby walczyć z politykami i prowokować ich do wytyczania ciężkich dział władzy. A tym bardziej tłumaczyć się przed obrońcami “tradycji”. Wystarczy odrobina kreatywności i już nie trzeba nazywać czegoś co imituje ser  “serem”, ani produktu na bazie seitanu kiełbasą. Ilość możliwości jakie stwarzają produkty roślinne, w przeciwieństwie do zwierzęcych jest nieograniczona. Podobnie zresztą jak ludzka kreatywność 🙂  

Z zaciekawieniem obejrzeliśmy i otworzyliśmy pierwszy produkt, czyli Bez deka mleka. Plastry o smaku Goudy.

Nie będziemy Was dalej trzymać w napięciu i powiem to, co Agnieszka przy pierwszym gryzie: Ten “ser” jest lepszy od oryginału! Aby zobaczyć czy i jaka jest różnica pomiędzy oryginałem i jego roślinną alternatywą , a także aby móc jak najlepiej ocenić smak Bez deka mleka. Plastry o smaku Goudy, kupiliśmy ekologiczny, mleczny ser Gouda. Pod względem smakowitości oryginalna Gouda zdecydowanie ustępuje wegańskiemu serowi. Jest mdła, słona i ma specyficzną woń mleka. Testowane Bez deka mleka. Plastry o smaku Goudy są po prostu rewelacyjne 🙂 Smak i zapach nie kojarzą się z typową goudą, a bardziej z serem wędzonym. Chwilami budzi wręcz skojarzenia z oscypkiem. Jest gładka, śliska,  miękka i nieco klejąca. Na kanapce z pomidorem…rewelacja! Oczywiście ze względu na zawartość tłuszczu smarowanie pieczywa czymkolwiek raczej nie ma sensu. Chociaż znam osoby, które smarują masłem kanapkę z baleronem i żółtym serem….No cóż…

Jednak jak każdy produkt ma swoje wady i zalety. Przyjrzymy się im:

Wady:

  • Skład. Zawartość modyfikowanej skrobi ziemniaczanej  i karagenu może dla wielu osób być nie przyjęcia. Z drugiej strony trudno jest znaleźć na rynku (nie tylko w naszym kraju) tego typu produkt, którego skład mógłby być zadawalający.
  • Wartości odżywcze. Wysoka zawartość tłuszczu (podobna jak w oryginalnej goudzie), śladowa zawartość białka (25 g w goudzie), pięć razy niższa ilość wapnia i dwukrotnie wyższa soli nie przemawiają na korzyść tego produktu jako alternatywy dla mlecznej goudy. Także i w tym przypadku mamy do czynienia z podobną sytuacją jak powyżej: trudno jest znaleźć na rynku (nie tylko w naszym kraju) tego typu produkt, który dostarcza odpowiednie wartości odżywcze.
  • Cena. Nie jest tanio, niestety 😏

Zalety:

  • Smakowitość jest zdecydowanie najmocniejszą stroną tego produktu.
  • Wygląd ogólny plastrów. Równa powierzchnia i kolor zachęcają do spożycia.
  • Opakowanie. Chociaż wykonane z plastiku ma pięknie zaprojektowaną i wykonaną etykietę, która zdecydowanie zachęca do zakupu.

Producent na opakowaniu podał informację: “Idealne do zapiekania”. Próbowaliśmy. Tak, potrawy zapiekane, w których będziecie stosować Bez deka mleka. Plastry o smaku Goudy, mogą Wam się udać. Pod warunkiem, że nie oczekujecie takiego samego efektu jaki daje tradycyjny żółty ser. O mozarelli nie wspominając😉 Plastry zmieniają swoją konsystencję: stają się bardziej miękkie i lekko płynne. Jednak nie jest to stan stabilny. Miejscami są roztopione, miejscami stałe. Nie rozpływają się jak sery. Niemniej umieszczając Plastry ser (i inne składniki) pomiędzy dwoma tostami i zapiekając tak przygotowany sandwicz w opiekaczu do kanapek można uzyskać zadawalające efekty. Poniżej zdjęcie sandwicza przygotowane w opiekaczu.

 

 

Zaktualizowane w dniu 1.06.2019 r. 

Informacja producenta zawarta na opakowaniu: “Idealne do zapiekania” nie dawała nam spokoju. Dlaczego ten napis znalazł sie na opakowaniu? Postanowiliśmy zrobić mały eksperyment i sprawdzić to jeszcze raz. Usmażyliśmy specjalnie jedno jajko i w połowie smażenia umieściliśmy na żółtku Bez dekla mleka o smaku Goudy, a następnie przykryliśmy patelnię pokrywką. I co się okazało? Jednak “ser” bardzo ładnie się roztopił niemal idealnie zakrywając żółtko. Czyli jednak informacja producenta jest prawdziwa. To dobra wiadomość, bo otwiera osobom jedzącym roślinki wiele nowych możliwości 🙂 Po prawej zdjęcie z efektem zapiekania.

 

 

Czy warto kupić Plastry bez deka mleka o smaku Goudy z OSM Łowicz? Naszym zdaniem tak. Jednak przed zakupem rozważcie wszystkie wady i zalety. Jeżeli bowiem szukacie alternatywy dla tradycyjnego sera żółtego ze wszystkimi jego cechami, to raczej nie jest to produkt, który go w pełni zastąpi. Ma jednak swoje zalety, które sprawiają, że warto go kupić i spróbować 🙂

 

Dziękujemy OSM Łowicz za udostępnienie produktu do testów.

Agnieszka i Arek
blog wegański vegetest.pl

Ocena organoleptyczna

Przedmiot oceny Opis
Opakowanie Produkt zapakowany próżniowo w opakowanie foliowe wielokrotnego otwierania (otwórz/zamknij). Barwa jasnożółta podobna do serów typu gouda. Widoczne ślady po krajalnicy. W opakowaniu 6 plastrów grubości ok. 1,5 mm każdy.
Konsystencja i tekstura Połączone ze sobą plasterki łatwo się rozdzielają. Pod delikatnym naciskiem palca ser lekko się ugina i wraca do poprzedniego kształtu. Po przekrojeniu konsystencja zwarta, ale pod mocniejszym naciskiem palca pęka, rozdziela się. Plastry śliskie i “platelinowate”, miękkie i nieco klejące.
Zapach Zapach zbliżony do serów podpuszczkowych ze zdecydowanie wyróżniającym się zapachem wędzonki. Budzi skojarzenia z góralskim oscypkiem.
Smak Zbliżony do sera podpuszczkowego ze zdecydowanie wyróżniającym się smakiem wędzonki. Budzi skojarzenia z góralskim oscypkiem.
Alternatywa dla produktów niewegańskich Tak, dla niektórych serów podpuszczkowych

Informacje dodatkowe

Obecność konserwantów Brak
Zawartość substancji zagęszczających Skrobia ziemniaczana modyfikowana
Obecność substancji, które mogą wywoływać reakcje alergiczne u osób uczulonych. Brak
Informacje (zastrzeżenia) producenta Bez soi i glutenu, bogate w wit. z grupy B, Żródło wapnia, idealne do zapiekania.
Przechowywanie +2 do +8
Odpowiedni w diecie bezglutenowej Tak

Przedział cenowy – Bardzo drogi

5,49 zł za opakowanie – 54,90 zł za kg.

Producent: OSM Łowicz

Bez deka mleka. Plastry o smaku Goudy

5,49 zł – 100 g
7.6

Skład

6.0/10

Wrażenia konsumpcyjne

9.0/10

Wartości odżywcze

5.9/10

Opłacalność

7.5/10

Smakowitość

9.5/10

Skład

  • Tłuszcz kokosowy
  • Skrobia ziemniaczana modyfikowana
  • Sól
  • Aromat Goudy (?)
  • Wapń
  • Stabilizator: CaCl
  • Witaminy: niacyna, kwas pantotenowy, B6, B12, kwas foliowy, biotyna
  • Barwnik: karoteny
  • Stabilizator: karagen
  • Regulator kwasowości: kwas cytynowy

Wartości odżywcze

  • Energia: 280 kcal
  • Tłuszcz: 22 g (kwasy tłuszczowe nasycone 20 g)
  • Węglowodany: 20 g (cukry 0,2 g)
  • Białko: 0,4 g
  • Sól: 2,3 g
  • Wapń: 126 mg
  • Niacyna: 5,28 mg
  • Kwas pantotenowy: 3,6 mg
  • Witamina B6: 0,462 mg, Wit. B12: 0,975 µg
  • Kwas foliowy: 0,132 mg, Biotyna: 0,0166 mg

Inne wegańskie produkty

9 komentarzy

  1. Bardzo dobry produkt. Jeżeli mam być szczery, to lepszy od zwykłego sera, może ten mi już się znudził, ale raczej nie o to chodzi. Widać, że wchodzimy w nową erę jedzenia 😉

  2. Szkoda, że cena jeszcze nie jest mocno konkurencyjna. Seropodobne produkty kosztują 12zł/kg. Tu skłąd nie jest jakiś wyszukany, cena też nie powinna być wyższa niż 20zł/kg. Byc może więcej osób zdecydowałoby się go kupować.

  3. Jestem alergikiem i żółtych serów nie mogę jeść, Spróbowałam i rewelacja smakuje i wreszcie mogę zjeść kanapkę z żółtym serem 🙂 Obu tylko nie wycofali się z produkcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.