Planton. Cremao sour -wegańska śmietana

Nasza rekomendacja: 5.2 out of 6 stars (5,2 / 6)

Cremao sour to, jak tłumaczy na opakowaniu producent “Wegański produkt z mleka kokosowego”.  Wciąż nie możemy zrozumieć dlaczego niektóre polskie firmy nadają swoim produktom takie dziwne nazwy. Czy z obawy o to, że po hipotetycznej zmianie przepisów nie będzie można używać nazwy: “śmietana”, “mleko”, “burger””, czy “parówka” w odniesieniu do substytutów znanych produktów, które powstają na bazie roślin? Do tych zmian dosyć daleko, a marki takie jak Dobra kaloria, Mleczni Bracia, Mięsny Bezmięsny i Seitan Treat nic sobie z tego nie robią. I słusznie. Bo niby dlaczego producent nie może stosować nazwy “burger roślinny”, a producent wędlin może używać określenia “szynka drobiowa”? Od kiedy to kurczaki posiadają szynkę? Wszak zgodnie z zasadami towaroznawstwa szynka to część tuszy wieprzowej, a nie drobiowej. Dlatego pomysł wprowadzenia zakazu używania pewnych nazw, które podobno mogą się tylko odnosić do produktów mięsnych jest conajmniej niepoważny. A może idąc tokiem myślenia i kreatywności Joanny Chmielewskiej autorki “Lesia” zamiast nazywać produkt roślinny Kiełbasa nazwijmy go Ząbtenora. Do tego będzie to miało sens, bo kły potrzebne są do rozdrabniania mięsa 😉 A tak całkiem poważnie, stwierdzenie “Wegański produkt z mleka kokosowego” wydał się nam trochę niefortunny. Skoro Mleczni Bracia (jedna z najlepszych firm wegańskich w Polsce) potrafili wymyślić “Seryo”, “Pestko” i “Melko”, a OSM Łowicz “Plastry Bez Deka Mleka”, to znaczy, że producenci jeśli chcą to mogą się postarać nieco ożywić rynek i wprowadzić weń nieco świeżości.

Czytając etykietę oczywiście domyślaliśmy się, że mamy do czynienia z wegańskim zamiennikiem śmietany😉 I tak do testu Planton. Cremao sour podeszliśmy. Tym bardziej, że na paragonie z Lidla widniała pozycja: śmietanka wegańska 😁

Wyniki testu prezentujemy dopiero teraz, ponieważ na nasze zapytanie skierowane do firmy Magda o przesłanie produktu do testów nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi, co raczej się nie zdarza w przypadku nowości innych producentów. To zaś wymagało od nas codziennego monitorowania dostaw w Lidlu. Ale w końcu się udało😁 Planton. Cremao sour zakupiliśmy i spróbowaliśmy.

Jak wiedzą nasi stali czytelnicy, a jest ich już kilka tysięcy, nie sugerujemy się innymi testami i opiniami. Wychodzimy bowiem z założenia, że z im większą ilością opinii zapoznają się potencjalni konsumenci, tym lepiej.

Ale do rzeczy. Generalnie produkt jest wysokiej jakości i w większości zastosowań sprawdzi się niemal doskonale. Planton. Cremao sour nie jest może idealny, ani nie jest stuprocentowym zamiennikiem śmietany, ale jest wystarczająco dobry, żeby go kupić i stosować na codzień. Naszym zdaniem to w zupełności wystarczy. Po tym przydługawym wstępie przejdźmy do meritum. Czyli plusy i minusy.

Plusy:

  • Opakowanie. Tak jak w przypadku wszystkich produktów tej marki jest bardzo ładne, zaprojektowane ze smakiem, przyciągające wzrok i zachęcające do zakupu. Grafikowi, który wykonuje projekty dla marki Planton należą się słowa uznania.
  • Konsystencja zbliżona do klasycznej śmietany. Gdzieś pomiędzy 18-36%.
  • Wyjątkowa smakowitość, która pojawia się po tym jak Creamo trochę “pooddycha”. Warto też dodać cytrynę. W sten sposób otrzymamy kwaśną i zdecydowanie lepszą wersję produktu. 
  • Po 48 godzinach w lodówce wciąż znakomite właściwości organoleptyczne.

Minusy:

  • Wyczuwalny zapach i smak kokosowy.
  • Kolorystyka budzi skojarzenia z napojami sojowymi. Cremao nie jest białe jak śmietana.
  • Rozwarstwienie podczas próby stworzenia wegańskiej wersji mizerii
  • Cena. Trochę zbyt drogo jak na zamiennik śmietany.

Jeżeli Planton. Cremao sour ma być zamiennikiem śmietany, to raczej jako dodatek do zup i sosów. Czyli tych potraw, które z założenia są wieloskładnikowe i w których stosujemy rożne przyprawy. W przypadku potraw prostszych i surowych, jak mizeria, czy sałata raczej się nie sprawdzi, ponieważ łatwo się rozwarstwia i narzuca swój specyficzny nieco kokosowy smak i zapach. Być może czytając ten test macie mieszane uczucia co do Cremao sour marki Planton. Jeżeli tak, to spieszymy z wyjaśnieniem, że jest to produkt bardzo dobry i godny polecenia. Warto jednak mieć świadomość, że nie spełni on wszystkich pokładanych w nim nadziei wegan tęskniących za mizerią, sałatą ze śmietaną i temu podobnymi smakowitościami. Produkt ze wszech miar godny polecenia 😃

Agnieszka i Arek
blog wegański vegetest.pl

Ocena organoleptyczna

Przedmiot oceny Opis
Opakowanie Plastikowy pojemnik. Kolorowa, bardzo przyjemna dla oka grafika. Zdecydowanie zachęca do zakupu.
Wygląd ogólny Zbliżony do gęstej śmietany. Kolor biały delikatnie wpadający w szary. Połyskująca powierzchnia.
Konsystencja i tekstura Gęsta. Przypomina śmietany 18-36%. Bardzo szybko rozpuszcza się w ustach.
Zapach Mleczny, kokosowy, lekko kwaskowaty.
Smakowitość Smak lekko kwaskowaty, lekko wodnisty. Wyczuwalny smak kokosowy. Przyjemny i świeży.
Alternatywa dla produktów niewegańskich Tak. Bardzo dobra dla śmietany.

 Informacje dodatkowe

Obecność konserwantów Brak
Zawartość substancji zagęszczających i stabilizatorów Pektyny
Obecność substancji, które mogą wywoływać reakcje alergiczne u osób uczulonych. Brak
Informacje (zastrzeżenia) producenta 100% vegan, bez nabiału i laktozy, aksamitna tekstura, bez soi, wolny od GMO, bez barwników, bez glutenu.
Przechowywanie Od +1°C do +8°C
Odpowiedni w diecie bezglutenowej Tak.

Przedział cenowy – Tani

4,99 zł za opakowanie – 24,95 zł za kg.

Producent: Zakład produkcji jogurtu MAGDA Sp. z o.o.

Zakupiono: Lidl

anton. Cremao sour

4,99 zł - 200 g
7.9

Skład

8.5/10

Wrażenia konsumpcyjne

8.5/10

Wartości odżywcze

6.5/10

Opłacalność

7.5/10

Smakowitość

8.5/10

Skład

  • Mleczko kokosowe 82,7% (woda, ekstrakt z kokosa)
  • Tłuszcz kokosowy 12%
  • Mąka tapiokowa
  • Białka bobu
  • Pektyny
  • Wegańskie kultury bakterii

Wartości odżywcze

  • Energia: 159 kcal
  • Tłuszcz: 15,0 g (kwasy tłuszczowe nasycone 14,0 g)
  • Węglowodany: 4,9 g (cukry 0,5 g)
  • Białko: 1,0 g
  • Błonnik: < 0,5 g
  • Sól 0,03 g

Inne wegańskie produkty

2 komentarze

  1. Co Wy z tym Cremao sour? Przecież jak byk produkt to Planton sour Creamo! Czyli zamiast sour cream mamy sour creamo. Proste. Jeśli podoba wam się nazwa Seryo to jaki macie problem z Creamo. Ten sam zabieg słowny.

  2. Aha. A’propos nazewnictwa. Istnieją już przepisy zakazujące nazywania produktów, które sticte nimi nie są. I zapewne dlatego producent uciekł się do takiej sztuczki słownej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.