Veggo. Jalapeño & chili

blog wegański veggo produkty

Nasza rekomendacja:
4.5 out of 6 stars (4,5 / 6)

Zachęceni ostatnim testem Veggo fermentowanego sera z nerkowców przystąpiliśmy do testu sera Jalapeño & chili. Ale to niestety nie ten sam rodzaj produktu. Tutaj mamy do czynienia z typowymi, obecnymi na rynku od wielu lat, namiastki serów podpuszczkowych wyprodukowanych na bazie oleju kokosowego i skrobi modyfikowanej. Pod tym względem produkt niczym specjalnym się nie wyróżnia. No może wyróżniałby się, bo gdybyśmy ten test przeprowadzili kilka dni temu jego wynik byłby inny. Otóż po hejcie jaki na nas spadł po teście plastrów z pistacjami oberwałoby się nam znów od domorosłych dietetyków, znawców i nauczycieli ludzkości tłumaczącym nam, że kwas askorbinowy jest bezpieczny, bo to witamina C. Jednak tym razem barwnik jakim jest tlenek tytanu (E 171), uważany do niedawna za bezpieczny (sic!), został uznany przez Europejski Urząd ds Bezpieczeństwa Żywności za niebezpieczny dla zdrowia. Dlatego możemy oficjalnie, bez obawy o hejt, obniżyć naszą rekomendację.

 

No oczywiście kwas askorbinowy to nie to samo co tlenek tytanu…Bo zawsze tak można powiedzieć. No cóż, kiedyś cukier też był zdrowy 😉 Ale jakoś to się zmieniło😉 Lepiej zatem nie ferować wyroków na podstawie posiadanej w danym momencie wiedzy, bo ta za jakiś czas może ulec zmianie i można przestać być znawcą 😉

Ale wróćmy do “serka”

Produkt sam w sobie zatem nie jest ani oryginalny, ani nie można mu niczego zarzucić. Przyjemny zapach papryki zielonej i czerwonej jest o dziwno całkiem świeży i zachęca do spożycia. Ser jest dość (właściwie) twardy i odpowiednio kruchy. W smaku dominuje papryka i nuta sera cheddar. Całość jest dość pikantna i w naszej skali 0-10 określilibyśmy tę ostrość na poziomie 5.

W cenie jest zbliżony do Goudy Bez Deka Mleka, więc pod tym względem nie można mu także nic zarzucić. Ot, po prostu, dobry produkt tego typu jakich wiele. Gdyby nie ten nieszczęsny barwnik zarekomendowalibyśmy go bardziej.

Agnieszka i Arek
blog wegański vegetest.pl

Ocena organoleptyczna

Przedmiot oceny Opis
Opakowanie Produkt zapakowany próżniowo w opakowanie foliowe z papierowa obwolutą. Grafika prosta, estetyczna. Łatwo rozpoznawalna, typowa dla wyrobów Veggo.
Konsystencja i tekstura W opakowaniu jeden kawałek w kształcie sześcianu o bokach 10 cm i grubości 1,5 cm. Barwa jasnożółta. Na powierzchni nieliczne drobne wgłębienia. Widoczne kawałeczki papryki. Twardy i kruchy.
Zapach Zapach papryki zielonej i czerwonej, świeży i przyjemny, z wyczuwalnym zapachem sera cheddar.
Smak Sam papryki zielonej i czerwonej, świeży i przyjemny, z wyczuwalnym smakiem sera cheddar.
Alternatywa dla produktów niewegańskich Tak, dla niektórych serów podpuszczkowych

Informacje dodatkowe

Obecność konserwantów Brak. Obecność szkodliwego tlenku tytanu!
Zawartość substancji zagęszczających Skrobia modyfikowana bez modyfikacji genetycznej.
Obecność substancji, które mogą wywoływać reakcje alergiczne u osób uczulonych. Tlenek tytanu
Informacje (zastrzeżenia) producenta Bez si, bez laktozy, bez glutenu, bez orzechów
Przechowywanie +0 do +6
Odpowiedni w diecie bezglutenowej Tak

 Przedział cenowy – Bardzo drogi

5,49 zł za opakowanie – 54,95 zł za kg.

Dostępne: wegański.com

Wyprodukowano na Litwie.

Veggo. Jalapeño & chili

10,99 zł - 200 g
7.7

Skład

4.0/10

Wrażenia konsumpcyjne

9.5/10

Wartości odżywcze

8.0/10

Opłacalność

8.0/10

Smakowitość

9.5/10

Opakowanie

7.0/10

Skład

  • Woda
  • Olej kokosowy
  • Skrobia modyfikowana (NIE GMO, tylko bez modyfikacji genetycznej)
  • Sól
  • Mieszanka przypraw (1,5%) (jalapeño, papryczki chili)
  • Aromat
  • Dodatki barwiące: dwutlenek tytanu, beta-karote

Wartości odżywcze

  • Wartość energetyczna 370 kcal
  • Tłuszcze: 26,5 g (w tym kwasy tłuszczowe nasycone: 23,2 g)
  • Węglowodany: 23,4 g (w tym cukry:0,00 g)
  • Białko: 3,5 g
  • Sól: 0,8 g

Inne wegańskie produkty

Jeden komentarz

  1. Plakaty które Państwo przedstawiają to plakaty reklamowe. Dziwnym by było, gdyby nie reklamowały produktu, który mają sprzedać. Dodatkowo, warto zwrócić uwagę na to, że cukier nie jest jakąś przerażająca trucizną problemem jest jego nadmiar – co nie jest aż tak dużym problemem w kraju, w którym kilka milionów ludzi głodowało (reklamy są z drugiej 2 RP).

    Dodatkowo logika kwas askorbinowy/tlenek tytanu – minimalnie stawiam na to, że substancja bez której ludzie umierają (szkorbut jest bowiem śmiertelny) może mimo wszystko być potrzebna ludziom i nie być toksyczna. Co więcej, jeżeli jakimś cudem byłby toksyczny – czy to nie uczyni wszystkich warzyw i owocówgo zawierających toksycznymi?

    Nie twierdze, że tabletka jest lepsza od papryki, ale papryka poza wiatminą C zawiera jeszcze mase innych substacji, wodę, błonnik i trochę węglowodanów dlatego wygrywa. A jak witamina C jednak będzie toksyczna, to razem z nią nie tylko Rutinoscobin, ale i cała babcina grządka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.