Vitaquell. Mayonnaise – Majonez wegański

Nasza rekomendacja: Vitaquell. Mayonnaise to w polskiej wersji językowej po prostu majonez, ale ten jest taki…wegański. Tego niestety już nie zaznaczono w nazwie. Dlatego aby kupić Vitaquell. Mayonnaise – Majonez wegański, trzeba go sobie znaleźć 😉 Wciąż pomimo coraz większej dostępności wielu różnorodnych wegańskich”alternatyw” dla […]

Continue Reading

JOYA Soja Natur. Sojowa alternatywa dla jogurtu naturalnego

Nasza rekomendacja: JOYA Soja Natur. Sojowa alternatywa dla jogurtu naturalnego to produkt mający zastąpić weganom naturalny jogurt. W wyglądzie, szczególnie po dłuższym i intensywnym mieszaniu na pewno spełnia te rolę. Jego konsystencja i i wygląd niczym nie ustępuje naturalnemu jogurtowi mlecznemu. Ale smakowitość niestety przegrywa w […]

Continue Reading

Natura Food. Veggie. Wegańskie lody waniliowe z syropem z owoców leśnych i truskawek

Nasza rekomendacja: Kolejny testowany przez nas produkt z Biedronki to wegańskie lody waniliowe z syropem leśnych i truskawek z serii Natura Food Veggie. Wegańskie lody z Biedronki? Dlaczego nie? Lody waniliowe z syropem z owoców leśnych i truskawek zaskoczyły nas jeszcze bardziej pozytywnie niż orzechowe. Naszym […]

Continue Reading

Cremajo. Wegański majonez 20% tłuszczu

Nasza rekomendacja: Cremajo. Wegański majonez 20% tłuszczu różni się nieznacznie składem, wartościami odżywczymi i właściwościami organoleptycznymi. od testowanego wcześniej Majonezu 40% tłuszczu. Czy te różnice mają duży wpływ na ocenę majonezu? Nie na tyle, aby jednego majonezu nie można było zastąpić drugim. Jeśli zatem chciałbym zmniejszyć […]

Continue Reading

Cremajo. Wegański majonez 40% tłuszczu

Nasza rekomendacja: Cremajo, majonez wegański już od kilku tygodni chodził mi po głowie. W mojej wegańskiej kuchni jestem bardzo ambitna. Kilkukrotnie sama próbowałam zrobić wegański majonez, ale bez zadowalających rezultatów. Smak nie był, jaki powinien być, konsystencja też pozostawiała wiele do życzenia, a zawartość tłuszczu była […]

Continue Reading